Japońska matcha, czyli sproszkowana herbata zielona o delikatnym smaku i aromacie, ma niezwykle wiele właściwości. Być może dla niektórych najważniejsze będą te smakowe (herbata matcha jest naprawdę pyszna! Dokładnie tak, jak przygotowywane z jej dodatkiem desery, np. ciasteczka czy lody), ale warto wiedzieć, że to nie tylko ze względu na nie powinno się matchę pić. Najciekawszą z właściwości matchy jest jej działanie pobudzające. Różni się ono bowiem od tego, jakie wykazuje np. kawa czy herbata czarna. O ile tego typu napoje po prostu pobudzają, wywołując przy okazji jakiś rodzaj wewnętrznego niepokoju, o tyle matcha wykazuje działanie polegające na tym, iż usprawnia ona pamięć i koncentrację oraz dodaje fizycznej energii czy witalności, ale owego niepokoju nijak nie wywołuje. Co więcej, pobudzenie, jakie fundujemy sobie, gdy pijemy matchę, jest pobudzeniem, które jednocześnie uspakaja. Zobrazujmy to w ten sposób: po filiżance małej czarnej możemy iść pobiegać czy wskoczyć na rower treningowy, spędzić kilka godzin dłużej na nauce czy pracy, ale o tym, by ćwiczyć po niej jogę czy oddać się refleksji czy innej prawdziwie angażującej aktywności intelektualnej, mowy już raczej nie ma – filiżanka dobrze zaparzonej matchy pozwoli natomiast na to efektywne robienie dokładnie tego samego, co po kawie, ale i tego, w czym picie kawy przeszkadza.

Co więcej, nawet sam wypoczynek po wypiciu matchy będzie wypoczynkiem lepszej jakości niż wówczas, gdy jej nie wypijemy. Kolejna przewaga matchy nad kawą to fakt, iż, choć obie działają moczopędnie, kawa zakwasza organizm, podczas gdy matcha go alkalizuje oraz wspomaga jego procesy detoksykacyjne, w przeprowadzaniu których kawa przeszkadza. Co więcej, matcha nie powoduje nadciśnienia, ale ciśnienie tętnicze reguluje (w tym obniża, jeśli istnieje taka konieczność); nadmiar kawy może prowadzić, na skutek skomplikowanych reakcji biochemicznych, do podniesienia się poziomu cholesterolu we krwi, podczas gdy matcha go reguluje i obniża; matcha, ponadto, wspomaga odchudzanie, ale jej stosowanie w tym celu nie wiąże się ze skutkami ubocznymi, jakie niesie za sobą picie kawy. Tak więc, spróbujmy czegoś nowego i zastąpmy, choć w jakiejś mierze, kawę zieloną matchą. Taki wybór na pewno wyjdzie nam na zdrowie!

Matcha japońska